środa, 25 sierpnia 2010

Jesiennie się robi...

... wieczory coraz chłodniejsze a na drucie sweterek dla siostrzeńca mojego męża. Z fantazyjnej włóczki Palma  Opusa robiony ściegiem zwykłym. W planach kolejne zlecenia czapeczkowe no i oczywiście sweterki dla najmłodszej latorośli.
A tu jeszcze candy powinnam przygotować, bo rocznica się zbliża...Obiecuję, ze coś wymyślę na tę okoliczność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz