czwartek, 28 stycznia 2010

Kocyk nr 1

W założeniu ten kocyk miał być po pierwsze ażurkowy, po drugie dla Patryczka, który urodził się w listopadzie. No i z obu założeń nic nie wyszło,  bo nie umiem robić ażurami i mimo, że "przepis" jest wyjątkowo łatwy to jakoś mi nie wychodził. Może dlatego, że ambitnie wzięłam wycinek z większej całości a może dlatego, że to miał być mój pierwszy wzorek z dziurkami :)
No ale jest za to dobra okazja, żeby poćwiczyć ściegi, których się dopiero uczę. Po zrobieniu kilku cm lamówki ściegiem francuskim prawym pora na ćwiczenie ściegu ryżowego. I oto efekt :)

Na razie jest go tylko kilka centymetrów, ale z czasem będzie przybywało.


1 komentarz: